środa, 4 czerwca 2008

Krzywa uczenia się

Krzywa nauki czyli 4 fazy uczenia się.


Bardzo lubię koncepcję 4 faz uczenie się, o której dowiedziałem się kilku źródeł niezależnie. Najprostszą analogia jest jazda samochodem.

Na początku nie wiemy, że to takie trudne. Ten etap nazywa się nieświadomą niekompetencją (obszar oznaczony '1' na rysunku). Później odkrywamy stopień komplikacji i to jest etap świadomej niekompetencji (2). Wiemy już jak dużo nie wiemy. Krzywa idzie w dół. Często w tym momencie przychodzi frustracja z powodu braku umiejętności, niepowodzeń, itd.


To jest cenny moment, gdy go przetrwany odbijemy się od dna i krzywa zacznie rosnąć. Wiele osób rezygnuje w tym miejscu. Ten moment nazywa się też dołkiem (the dip) w książce Godina. Przejście na 'drugi brzeg' wymaga wysiłku, ale jeśli wytrwamy, wkrótce zaczniemy odczuwać pozytywne skutki. Zacznie nam 'wychodzić' dana czynność czy przedsięwzięcie. Nie weszło nam jeszcze w krew, musimy wciąż pamiętać o wciskaniu sprzęgła przed zmianą biegów, ale przynajmniej już pamiętamy, żeby nie siać strachu na skrzyżowaniu wykonując gwałtowny skręt w lewo bez kierunkowskazu. Jest to etap świadomej kompetencji (3).



Kolejny przełom następuje kiedy czynności wykonujemy odruchowo, bez zastanowienia. Trwające jakiś czas warunkowanie, poskutkowało utrwaleniem wzorca zachowania. Możemy rozmawia prowadzić rozmowę i prowadzić samochód jednocześnie. To jest nieświadoma kompetencja (4). Czynności, które wykonujemy nieświadomie jest całe mnóstwo, większości nie jesteśmy świadomi. Chodzić też się kiedyś nauczyliśmy, a nie zastanawiamy się na tym jak postawić następny krok.

Najważniejsza rzecz jaką sobie uświadomiłem dzięki tej koncepcji to jest to, że jeśli ucząc się czegoś nowego przeżywam kryzys, jest to dobry znak, trzeba zacisnąć zęby i iść dalej, gdzie czeka nagroda.

Brak komentarzy: