środa, 3 marca 2010

czego sobie życzę w 30te urodziny

żeby za rok od teraz ten dzień celebrować, pracować dla siebie, spojrzeć rok wstecz i stwierdzić że ten rok był dużo lepszy od poprzednich!

żeby miłość kwitła, dziecko rosło dumnie, i żeby na 30tkę swojego syna zrobić mu dużą niespodziankę!

i nie bać się zmian, swojej sytuacji, a nawet bać się ale nie dać się przestraszyć, przezwyciężać strach!

i być pewnym siebie i swoich decyzji!

właśnie u Robbinsa czytałem:

Kiedy podejmujesz prawdziwą decyzję, kreślisz linię nie na piasku, lecz na świeżym betonie.
Jedynym sposobem, który pozwoli ci zmienić własne życie jest podjęcie prawdziwej decyzji.


Trafne prawda?

wtorek, 2 marca 2010

o generacji Y

Wczoraj podczas kolacji, na której byli inni reprezentacji generacji X usłyszałem od pewnej pani z Francji, że w jednej z nowych książek w wolnym tłumaczeniu 'Open space mnie zamordował' pada kilka ciekawych stwierdzeń dotyczących dzisiejszych pracowników.

Między innymi dzisiejsza młodzież po/na studiach idąca do pracy nie daje się tak łatwo wycisnąć jak poprzednie pokolenie. Teraz pytają: co za to dostanę w zamian? Są bardziej świadomi, ustalają swoją cenę zanim się dadzą 'wycisnąć'.

Ta sama Pani stwierdziła, że sama zauważyła pewne zmiany. Kiedy na jednej z rozmów o pracę kandydat spytał ją o urlopy, była zdziwiona. Po ósmej takiej sytuacji,  była już pewna, że czasy się zmieniły.

Druga obserwacja to taka, że dzisiaj nie jest źle postrzegane, jeśli ktoś w czasie pracy załatwia sprawy prywatne. Kiedyś nie do pomyślenia był nawet 5 minutowy telefon podczas pracy, żeby np. zarezerwować wakacje. Teraz jest to norma. W końcu jeśli się pracuje do 18tej albo i dłużej, to kiedy załatwiać prywatne sprawy jeśli inni też pracują do 18tej, czyli jak wyjdziemy to już nic nie załatwimy. Druga strona medalu to taka, że pracodawcy oczekują pracy też poza godzinami i w weekendy, także praca i czas poza pracą zaczyna się zacierać.

Dlatego też najważniejsze jest stawiać wyraźne granice i je przestrzegać dla własnego zdrowia psychicznego i rodzinnego.