wtorek, 31 marca 2009

Problems?

"The only people without problems are the ones on the cementary" jak mawia stare przysłowie.

Obejrzałem właśnie zaległy przekaz świąteczny na blogu Toniego Robbinsa.

Końcówka była najciekawsza i pozwoliła mi na nowo spojrzeć na świat.

Problemy są oznaką życia!

Jeśli nie masz problemów proś o nie Pana Boga, bo oznacza to, że prawdopodobnie nie żyjesz.

Metafora boksera - "mam takie silne mięśnie bo codziennie przeciwstawiam się nadludzkim siłom" - jeśli w życiu codziennie odpychamy przeciwności (pokonujemy problemy) wyrabiamy sobie "mięśnie" ducha i ciała.

Jak to powiedziała jedna postać z gry Command&Conquer "Keep 'em comin'!"

wtorek, 3 marca 2009

możliwości - ścieżki życia i kariery

Niedawno siedziałem na nudnym spotkaniu w firmie i gapiłem się we wzorzyste kręgi na ścianach w gabinecie. Zacząłem się zastanawiać nad analogią tych kręgów do różnych możliwości w życiu.

Jeden krąg był pełny i niewielki, pomyślałem że to jest mój krąg, w którym aktualnie jestem. Obok niego był podobny, nieco większy. Z odległości wywnioskowałem, że to może być podobna ścieżka kariery, podobna branża, firma, która da mi 'trochę więciej'.

Nieco dalej był duży krąg ale pusty w środku, wyglądał na obszar, w którym pozornie mógłbym zdziałać dużo więcej. Ale tylko pozornie.

Najdalej leżał większy krąg, który był pełny. Dla mnie oznaczał obszar działania, lub ścieżkę kariery, która jest najdalej od mojej obecnej, ale daje mi największy potencjał rozwoju.


Mam zamiar jej poszukać :-)

a w pakistanie...

...stan wojenny, a Anglicy martwią się o krykiet. Nie wiem czy to jest najważniejsza rzecz na świecie tu w Londynie, ale widocznie tak. Dlatego też nie oglądam tv, a w hotelu wiadomości wydają się najważniejszą rzeczą dla większości gości. 50 kanałów z wiadomościami, świeża prasa rano pod drzwiami i trawienie codziennej porcji goryczy przy śniadaniu.

Ja tego nie potrzebuję.

Od 2 lat nie oglądam wiadomości i nie czytam codziennej prasy. Unikam też tygodników. Czytam raczej portale rozwoju osobistego, czasami specjalistyczne czasopisma. Filtruję informacje, które do mnie docierają, ograniczam je do tych, które mogą nieść jakość wartość, a nie tylko pogrążać w smutku i goryczy.

Przez ;przypadek włączyłem brytyjskie wiadomości. Właśnie mówią o psychicznie chorym, który zabił dziecko, ale to jeszcze nic, tu w Wielkiej Brytanii mają dużo kamer, więc jest też nagranie tego gościa. Tak samo jak kolesia, który został skazany na 6m więzienia za przekraczanie prędkości na motorze gdy wiózł syna.

Lepiej skupiać się na tym co jest dobrego w tym świecie, albo na tym czego możemy się nauczyć w czasach kiedy media trąbią o kryzysie. Na tych osobach, które kochamy, na tym co potrafimy robić najlepiej, żeby coś dobrego przynosić na ten świat.