Słucham właśnie kolejną książkę z serii 'strengths', Marcusa Buckinghama. Poprzednia (Now, Discover your strenghts) pozostawiła mnie w stanie niedosytu. Odkryłem swoje dominujące motywy, ale nie dowiedziałem się co dalej zrobić, żeby je przekuć na silne cechy. Książka ‘Go..’ właśnie w tym ma pomóc . Jak i poprzednio, dostajemy kod do narzędzi online i materiałów pomocniczych; jest tego więcej niż do ‘Now,…’.
Książka uświadomiła mi kilka podziałów silnych cech: są takie, które są zgodne z tym co robimy, są takie z którymi nic nie robimy oraz (dla mnie nowość) takie, które robimy ale ich nie lubimy. Autor podał przykład chłopaka, którego talent pływacki odkryto we wczesnej młodości. Chłopak go następnie przez kilkanaście lat rozwijał, zdobywał medale, ale cały czas tego nie lubił, dostawał silne migreny przed treningami, aż do dnia kiedy postanowił rzucić tę ścieżkę i zajął się tym co go pasjonowało ‘bezboleśnie’ , czyli muzyką. Został producentem muzycznym, hobbistycznie grającym na różnych instrumentach. Migreny ustąpiły…
Marcus mówi o tym, że najlepszym obserwatorem naszych silnych cech jesteśmy my sami. Mówi o tym, że wtedy działamy wg naszej silnej cechy, kiedy tracimy poczucie czasu, wydaje nam się że czynność wykonujemy bez wysiłku, kiedy zapominamy o ‘Bożym Świecie’. Jest to opis, który dość dobrze pasuje do koncepcji stanów przepływu (ang. flow), o których czytałem w książce ‘Good Business’, Michalya Csikszentmichalya.
Właśnie dziś mam zamiar wykonać ćwiczenie, które polega na obserwacji własnych zachowań w ciągu tygodnia. O wnioskach napiszę w następnych poście.
Książka uświadomiła mi kilka podziałów silnych cech: są takie, które są zgodne z tym co robimy, są takie z którymi nic nie robimy oraz (dla mnie nowość) takie, które robimy ale ich nie lubimy. Autor podał przykład chłopaka, którego talent pływacki odkryto we wczesnej młodości. Chłopak go następnie przez kilkanaście lat rozwijał, zdobywał medale, ale cały czas tego nie lubił, dostawał silne migreny przed treningami, aż do dnia kiedy postanowił rzucić tę ścieżkę i zajął się tym co go pasjonowało ‘bezboleśnie’ , czyli muzyką. Został producentem muzycznym, hobbistycznie grającym na różnych instrumentach. Migreny ustąpiły…
Marcus mówi o tym, że najlepszym obserwatorem naszych silnych cech jesteśmy my sami. Mówi o tym, że wtedy działamy wg naszej silnej cechy, kiedy tracimy poczucie czasu, wydaje nam się że czynność wykonujemy bez wysiłku, kiedy zapominamy o ‘Bożym Świecie’. Jest to opis, który dość dobrze pasuje do koncepcji stanów przepływu (ang. flow), o których czytałem w książce ‘Good Business’, Michalya Csikszentmichalya.
Właśnie dziś mam zamiar wykonać ćwiczenie, które polega na obserwacji własnych zachowań w ciągu tygodnia. O wnioskach napiszę w następnych poście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz