Wczoraj wpadłem na litemind.com na dwie nowe techniki pomocne w zarządzaniu czasem oraz leczące prokrastynację.
Timebudget - wyznaczanie sobie budżetu czasowego. Działa analogicznie do budżetu domowego - wyznaczasz ile czasu masz zamiar poświęcić danemu zagadnieniu. Autor podkreśla, że celem takiego podejścia jest wplatanie najwyższego pułapu naszego życia (cele nadrzędne, długoterminowe) w codziennym wyznaczaniem priorytetów. Tak, żeby nie wybierać między telefonem do babci, a pójściem pobiegać. Chodzi o to żeby w horyzoncie planowanego tygodnia poświęcić sprawiedliwie czas na różne elementy ważne w naszym życiu.
Pomocą służy tu druga technika - timeboxing - czyli wyznaczanie bloków czasu do pracy nad danym tematem, dziedziną lub grupą zadań.
Wyróżnia się dwa podstawowe typy 'pudeł czasu' mające nieco inne zastosowania.
A CzasoPudło o zamkniętym czasie końca - czyli np. robimy zadania przez 60 minut. Można to zastosować do 3 typów zadań:
1. zadanie, które jest b. duże (większy projekt) i przez 60 minut możemy przynajmniej się w nie wgryźć
2. zadanie, które zrobimy w wyznaczonym bloku czasu
3. zbiór małych, niepowiązanych sobą zadań z naszej listy (np. Next Action list dla użytkowników GTD)
B. CzasoPudło o otwartym czasie końca - służy zwalczaniu prokrastynacji. Chodzi o to żeby wyznaczyć tak krótki czas, żeby nas nie zniechęcił do zadania np. 15 minut - a potem wykorzystać to, że się w zadanie wkręcimy i pracować dalej.
Rozwinięciem tej metody jest technika (10+2)*5 służaca wyrobieniu sobie nawyku pracy w blokacz czasu. Zaczynamy od krótkiego czasu np. 10 minut. Przez ten czas robimy coś produktywnego. Potem mamy 2 minuty na małe przyjemności - zjeść coś, wypić, przeczytać itp. I znowu 10 minut i przerwa. Jest podstawa zasada - przerwy są obowiązkowe. Oczywiści chodzi o to, żeby z czasem wyeliminować te częste przerwy i dojść np. do 1 godziny pracy ciągiem nad dowolnym zadaniem.
Jest kilka przydatnych narzędzi komputerowych lub online do użytku jako zliczacz czasu. Można też wykorzystać te w zegarkach lub tzw budzik kuchenny.
Sam zacząłem ot testowania desktopowej aplikacyjki Egg Timer. super proste w użyciu i zawsze pod ręką (na kompie :-)
Timebudget - wyznaczanie sobie budżetu czasowego. Działa analogicznie do budżetu domowego - wyznaczasz ile czasu masz zamiar poświęcić danemu zagadnieniu. Autor podkreśla, że celem takiego podejścia jest wplatanie najwyższego pułapu naszego życia (cele nadrzędne, długoterminowe) w codziennym wyznaczaniem priorytetów. Tak, żeby nie wybierać między telefonem do babci, a pójściem pobiegać. Chodzi o to żeby w horyzoncie planowanego tygodnia poświęcić sprawiedliwie czas na różne elementy ważne w naszym życiu.
Pomocą służy tu druga technika - timeboxing - czyli wyznaczanie bloków czasu do pracy nad danym tematem, dziedziną lub grupą zadań.
Wyróżnia się dwa podstawowe typy 'pudeł czasu' mające nieco inne zastosowania.
A CzasoPudło o zamkniętym czasie końca - czyli np. robimy zadania przez 60 minut. Można to zastosować do 3 typów zadań:
1. zadanie, które jest b. duże (większy projekt) i przez 60 minut możemy przynajmniej się w nie wgryźć
2. zadanie, które zrobimy w wyznaczonym bloku czasu
3. zbiór małych, niepowiązanych sobą zadań z naszej listy (np. Next Action list dla użytkowników GTD)
B. CzasoPudło o otwartym czasie końca - służy zwalczaniu prokrastynacji. Chodzi o to żeby wyznaczyć tak krótki czas, żeby nas nie zniechęcił do zadania np. 15 minut - a potem wykorzystać to, że się w zadanie wkręcimy i pracować dalej.
Rozwinięciem tej metody jest technika (10+2)*5 służaca wyrobieniu sobie nawyku pracy w blokacz czasu. Zaczynamy od krótkiego czasu np. 10 minut. Przez ten czas robimy coś produktywnego. Potem mamy 2 minuty na małe przyjemności - zjeść coś, wypić, przeczytać itp. I znowu 10 minut i przerwa. Jest podstawa zasada - przerwy są obowiązkowe. Oczywiści chodzi o to, żeby z czasem wyeliminować te częste przerwy i dojść np. do 1 godziny pracy ciągiem nad dowolnym zadaniem.
Jest kilka przydatnych narzędzi komputerowych lub online do użytku jako zliczacz czasu. Można też wykorzystać te w zegarkach lub tzw budzik kuchenny.
Sam zacząłem ot testowania desktopowej aplikacyjki Egg Timer. super proste w użyciu i zawsze pod ręką (na kompie :-)
1 komentarz:
Witaj:)
Ja Proponuje Ci "technikę pomidora"- na pewno znajdziesz wiele informacji pod hasłem "Pomodoro Technique" Jest strona z darmowym skryptem, ta technika podaje jak sobie radzić prawie ze wszystkim. Przeczytaj dobrze e-booka a sam zobaczysz:) Próbowałem już wszystkich możliwych technik 30-10, 60-60-30 i wiele wiele innych jednak pomidor jest najlepszy. Ja zamiast minutnika kuchennego używam minutnika w komórce-przynajmniej nie hałasuje. Trochę opisałem tą technikę na mojej stronie- ale w ebooku masz napisane co należy robić z wszystkimi przeszkadzajkami wewnętrznymi np.z ciągle pojawiającą się myślą "wyrzuć śmiecie, posprzątaj biurko itd"- trzeba je zapisywać w notatniku i pogrupować w zadania pilne, które najlepiej jak zrobisz dzisiaj w dłuższej przerwie lub nieplanowane czyli mogą być zrobione jutro, oraz z przeszkadzajkami zewnętrznymi np. przychodzi kolega i mówi "Chodź napij się ze mną kawy" Wtedy zapisz sobie to w notatniku- powiedz mu, że pracujesz teraz nad ważną rzeczą i masz dłuższą przerwę za 1,5 h jak zechce poczekać:)
W technice pomidora jest jeszcze to fajne- że zaznaczasz wszystkie przeszkadzajki- pod koniec dnia robisz raport z pracy i wiesz dokładnie ile przepracowałeś czasu- co najbardziej przeszkadza Ci w pracy- jak np. codziennie gnębi Cię myśl podczas pracy posprzątaj mieszkanie i mimo to, że ją zapisujesz i mówisz że zajmiesz się nią później a ona niszczy codzienną pracę- to możesz wyciągnąć wnioski i powiedzieć sobie że jutro będzie to Twoje jedno z najważniejszych zadań- ja sobie codziennie wyznaczam takie trzy i skupiam się na nich dopóki nie zostaną zrobione- one prowadzą mnie do 4-6 kroków milowych czyli celów tygodniowych- które najbardziej zbliżą mnie do mojego wymarzonego życia- do mojej wizji i realizacji projektów:).
Trochę o tej technice znajdziesz na mojej stronie na której staram się propagować ZTD
www.prostezycie.wordpress.com
Pozdrawiam Ragan
Prześlij komentarz