Od dłuzszego czasu staram się zmieniać różne swoje zachowania - pisałem wcześniej o koncepcji Life trackingu. Parę dni temu trafiłem na pomysł, żeby wyzwania te śledzić przez określoną ilość czasu - tak żeby mieć cel - żeby weszły w nawyk.
Publiczne zobowiązanie podobno pomaga znacznie - jak to ktoś napisał - nawet jeśli jedyną osobą czytającą Twojego bloga jest Twoja Mama ;-).
Zatem umieszczam dziś publicznie moje zobowiązania na najbliższe 30 dni, podzielone na 5 kategorii (uprościłęm parę dni temu moje cotygodniowe planowanie do pięciu kategorii):
Za 30 dni chcę móc powiedzieć ze:
1. dusza
raz w tygodniu czytam Biblię.
modlę się 2 razy - rano i wieczorem (dziękczynienie i prośby).
codziennie okazuje miłość żonie drobnymi gestami .
2. umysł
pisze posty na moim blogu 4 x tyg.
pracuję nad celami 5 x tygodniu
3. ciało
piję zioła 4 x tyg
jem sałatkę 6 x tyg
4. najblizsze otoczenie (dom, rodzina, przyjaciele)
dzwonię do rodziców 1 w tygodniu
sprzątam po śniadaniu
5. świat (praca, społeczność, dobro ogólne)
w pracy - ćwiczę działanie w blokach czasu .systematycznie pracuje nad 2 projektami dla parafii - świat wolny od narzekania oraz projekcje multimedialne
To tyle, będę tu co tydzien zaglądać i pisać o postępach (kolejne postanowienie :-)
1 komentarz:
Zgodnie z obietnicą umieszczam komentarze jak mi idzie.
Ostatni tydzień:
1. dusza - czytanie i modlitwa coraz lepiej. modlitwa może nie taka jeszcze jak bym chciał, ale ważne że coraz częściej pamiętam. na razie istotne jest wyrobienie nawyku.
okazywanie miłości żonie - tu mam do nadrobienia, ale czuję że idzie mi lepiej.
2. umysł
blog - zeszły tydzień słabo
praca nad celami - także
3. ciało
zioła - w zeszłym tygodniu 0 i w tym też na razie 0. rozleniwiłem się odkąd skończył mi się przygotowany zestaw. teraz muszę przygotować nowy.
4. otoczenie
rodzice i sprzątanie ok
5. świat
w pracy jeszcze muszę ćwiczyć bloki. teraz mam do tego taki ułatwiacz, że minimalizuję ilość aplikacji i okien otwartych w przegladarce.
projekty dla parafii idą do przodu.
wpadł też nowy - pomoc przy sieci w domu zakonnym oraz znalezienie elektryka.
W tym tygodniu skupiam się na żonie i na robieniu małych kroków, żeby projekty szły do przodu
Prześlij komentarz