Zainspirowany tym pomysłem sam zacząłem notować postępy we wprowadzaniu zmian w swoim życiu.
Potem odkryłem, że ten system wg niektórych nazywa się 'consistency' check. Czyli sprawdzanie spójności. Mi bardziej chodzi o utrwalanie zmian.
Jeszcze w liceum zastanawiałem się czy zmiany można wprowadzać na stałe i jak to robić. Wówczas parę rzeczy mi się nie udało i stwierdziłem, że widocznie już tak musi być. Na szczęście od tego czasu powstał Internet i wiedza stała się powszechnie dostępna.
Jednym ze sposobów pomocnych w utrwalaniu zmian, jest codzienne sprawdzanie i notowanie swoich postępów.
Załączam moją aktulną wersję 'listy przy lustrze'. Zawiera plan poranka i wieczoru (które już przestałem śledzić, po prostu traktuję to jako listę codziennej rutyny, którą trzeba zrobic i juz - inspiracja z zenhabits.net) oraz śledzenie aktualnych najważniejszych nawyków, które chcę wprowadzić.
Nawet zrobiłem wersję z przesuwanym paskeim który się przewija w wycięciu między dwoma pionowymi liniami obok 'wyzwania' (gdyż mało mam miejsca między szafką a lustrem :-). Ponizej:
W kwadracikach zaznaczam jeśli zrobiłem danego dnia moje 'wyzwanie'.
Mam tez wersję w googlespreadsheet gdzie śledzę inne 'nawyki', choć wydaje mi się czasami ze to juz przekomplikowanie. Ostatnio zaczynam rózne rzeczy w zyciu upraszczac...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz